Reformowane obecnie szkolnictwo zawodowe jak i różne źródła finansowania kształcenia ustawicznego wymagają  m.inn. odniesienia się do nazwy danego zawodu a najlepiej jego ujednolicenia.

Są z tym związane  także nasze (fleksograficzne) dylematy typu :

  1. jaką nazwę* przyjąć w formalnych działaniach:  drukarz fleksograficzny, operator maszyny fleksograficznej, czy też maszynista fleksograficzny  powinien zostać i ma szanse być wyodrębniony jako jednoznacznie przypisany do fleksografii i konsekwentnie także stosowany promowany,
  2. czy możliwe i jest celowe ich zamienne stosowanie?
  3. kto – optymalny dobór (izba, maszynista, technolog, szef produkcji?)  – miałby dokonać opisu wybranego zawodu/stanowiska (baza opisująca drukarza offsetowego została sporządzona i opublikowana)?
  4. czy jest celowym ubieganie się o wprowadzenie do systemu edukacyjnego technika fleksografa (5 lat kształcenia w zakresie całego procesu fleksograficznego i czy wtedy technik-fleksograf różni się tym od drukarza/maszynisty/operatora fleksograficznego, że dłużej się ucząc nabywa  dodatkowej, w tym praktycznej wiedzy  nt. obróbki obrazu,  przygotowania  form drukowych jak i jeszcze lepiej  elementów przetwórstwa?

Zapraszamy do wyrażania opinii:  jaka nazwa(i dlaczego?)  jest najbardziej adekwatna dla nas:

  1. drukarz fleksograficzny
  2. operator m.fleksograficznej
  3. maszynista fleksograficzny
  4. ?

które chętnie zamieścimy na naszej stronie (pierwsza jest poniżej) .

Specjalista1:

Maszynista- zawsze było przyporządkowane do maszynisty offsetowego. Drukarz fleksograficzny—maszyny kiedyś były czysto mechaniczne , teraz jest bardzo dużo elektroniki i dość często spotka się określenie operator .

…lecz w portalach widnieje nazewnictwo drukarz fleksograficzny, które moim zdaniem jest bardzo dużym wyróżnieniem.

Czekamy na kolejne!

Napisanie powyższej notatki powiązane jest z 2 „wakacyjnymi  zdarzeniami”:

  1. Konferencją MEN-u nt. reformy szkolnictwa zawodowego 12.7.17  (paneliści jak i ostatni  wykład mogliby zostać bardziej  trafnie dobrani) podczas której  Ośrodek Rozwoju Edukacji zaprezentował Listę zawodów pogrupowanych w branże – objętych projektem pozakonkursowym PO WER „Partnerstwo na rzecz kształcenia zawodowego”.

Lista powyższa została  następnie pokonferencyjnie rozesłana mejlem do uczestników konferencji,  a w wyniku jej otrzymania  wystosowałem 19.7.2017 do p.Elżbiety Żochowskiej (Ośrodek Rozwoju Edukacji)  poniższe zaproszenie:

„Szanowna Pani,

bardzo dziękuję za nadesłane informacje i w ślad za jedną z uwag przekazanych Pani podczas ubiegłotygodniowej konferencji na temat  połączenia zawodów fotografa i poligrafa* załączam ad hoc opracowane zdjęcie porównawcze,  na którym pokazany jest przykładowy sprzęt, jaki  związany jest z tymi 2 profesjami, przy czym zdjęcie hali maszyn nie obejmuje całego etapu prepressu- przygotowania form drukujących dla danej technologii drukowania i adekwatnego sprzętu-wyposażenia.

Uważam takie zestawienie (poligraficzno-fotograficzne) za  niefortunne i niesprawiedliwe z punktu widzenia złożoności kształcenia ( i przemysłowego charakteru poligrafii) np. w  zawodzie-specjalności fleksograficznej** (z pełnym szacunkiem dla zawodu fotografa- sam od wielu  lat fotografuję) połączenie poligrafa (fleksografia jest jedną z klasycznych technologii drukowania/*poligrafii jak : offset, sitodruk, rotograwiura, typografia i ich hybrydy)  w jedną grupę otrzymanej:

Listy zawodów pogrupowanych w branże – objętych projektem pozakonkursowym PO WER „Partnerstwo na rzecz kształcenia zawodowego”

 

i serdecznie zapraszam Panią, a także osobę, która w ten sposób połączyła obie profesje do nas, aby pokazać jaka skala złożoności towarzyszy wykształceniu specjalisty fleksograficznego z sugestią separacji wspomnianego związku.

Pozwoliłem też sobie powiadomić  pozostałych adresatów otrzymanej korespondencji  z ukierunkowaniem do tych,  którzy mogą nie być zaznajomieni z drukarstwem-poligrafią-fleksografią.  Drukarnie fleksograficzne wciąż czekają na specjalistów, ale szkoły zawodowe w Polsce ich obecnie nie kształcą na miarę współczesnej – b.nowoczesnej drukarni fleksograficznej.

Cieszyłbym się ze spotkania i możliwości zaprezentowania Państwu fleksografii.

**poza umiejętnościami-kwalifikacjami wykładowcy niezbędna jest skomplikowana (i kosztowna) maszyna drukująca (warsztaty praktyczne w szkole powinny przypominać drukarnię) . Więcej o fleksografii – dominuje na rynku opakowaniowym – jest na:  http://flekso.pl/o-fleksografii/ (z animacją maszyny fleksograficznej) .

Z fleksograficznymi pozdrowieniami.

Jak na razie nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

2. Sierpniową rozmową z wojewódzkim urzędem pracy:  w potocznym obrocie nie ma drukarza na tegorocznej liście priorytetowych  zawodów dofinansowywanych z KFS-s, co skłania do podjęcia działań, aby wyodrębnić fleksografa w ramach obowiązującej kwalifikacji, co niekoniecznie może okazać się sukcesem, z uwagi na pewną tendencję do uogólniania  i także tzw. skrótu myślowego czyli w naszym przypadku drukarz , nie wnikając, że akurat fleksograf  w przeciwieństwie do „np. maszynisty offsetowego” nie ma problemu z zatrudnieniem czyli inaczej – po prostu się ich poszukuje.

ad.zdjęcie porównawczeserdecznie zapraszam do wspólnego (pluralizm) stworzenia wersji bis  takiego zdjęcia (składa się z 7 elementów) z fotografiami Państwa autorstwa nadesłanymi  do 10.10.2017. Wybrane zostaną zdjęcia najbardziej adekwatne i wyraziste (dobra rozdzielczość) . Autor zostanie – w przypadku zgody – wymieniony w opisie zdjęcia2. 

Opr.Krzysztof Januszewski