6-7 listopada 2017 odbyło się  Seminarium branżowe dla branż: ekonomiczno-administracyjno-biurowej oraz poligraficzno-fotograficznej zorganizowane przez Ministerstwo Edukacji Narodowej  oraz Ośrodek Rozwoju Edukacji (ORE) .

Cenna inicjatywa, szkoda jednak, że wcześniej nie skonsultowana* z branżą poligraficzną w kontekście:

  1. połączenia w jeden blok organizacyjny branż fotograficznej z poligraficzną (zgłoszone w lipcu do ORE votum separatum do tej koncepcji nie zostało zauważone) -a dlaczego nie np. branża poligraficzno-przetwórcza?
  2. terminu i miejsca Seminarium**

W Seminarium udział wzięli zaproszeni przedstawiciele m.inn. instytucji centralnych: Ministerstwa Rozwoju, Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz szkół i przedsiębiorstw produkcyjnych.

Pierwszego dnia zostały dokonane  min.inn.2 prezentacje  – chronologicznie:

Referujący temat sytuacji branży poligraficznej  – p.Wojciech Pilc przedstawił, przynajmniej w mojej ocenie, asymetryczny na rzecz technologii cyfrowej i reklamy*** obraz poligrafii polskiej. Obraz ten nie był zrównoważony adekwatnym opisem bardzo rozwojowego segmentu  poligraficzno-opakowaniowego. Formułują się tutaj 2 łączne pytania:

Na jakiej podstawie MEN/ORE zgłosił wyżej wymienionego wykładowcę jako „Specjalistę” oraz jaki tytuł prawny posiada wykładowca, aby wypowiadać się nt. polskiej poligrafii na tak ważnym spotkaniu decydującym też i o postrzeganiu branży i budowaniu strategii jej edukowania w sytuacji, *kiedy działają w Polsce:

  1. Polska Izba Fleksografów
  2. Polska Izba Opakowań (członkami są także drukarnie)
  3. Polska Izba Druku
  4. Polskie Stowarzyszenie Sitodruku i Druku Cyfrowego

Wypowiedź powinna mieć autoryzację powyższych organizacji ale stosownego komunikatu nie było w trakcie jak  i po wygłoszeniu wykładu (z naszą organizacją wypowiedź o fleksografii– jedno zdanie –  nie była konsultowana) .

Wspomniana wypowiedź jak i opracowana na Seminarium Podstawa programowa kształcenia w zawodzie drukarz (przekazanej nam po zakończeniu pierwszego dnia Seminarium) powinny zostać uprzednio skonsultowane z  organizacjami branżowymi i fakt ten powinien zostać zakomunikowany uczestnikom Seminarium jako merytoryczne uwiarygodnienie.

Druga refleksja – ponieważ wykład wygłoszony został także do audytorium jakim była branża ekonomiczno-administracyjno-biurowa –   wcześniejsze skonsultowanie prezentacji z w/wym. organizacjami  dałoby uwiarygodnienie zaprezentowanego wizerunku branży. Jak ważny jest przekaz  ogólny i tworzenie wizerunku można było zauważyć podczas drugiego wykładu  w  bloku tematycznym: ABC kształcenia zawodowego wprowadzenie do warsztatów branżowych wypowiedź p.o. Zastępcy Dyrektora Departamentu Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego Ministerstwa Edukacji Narodowej p.Piotra Bartosiaka nt. „Zmian oraz wyzwań w edukacji zawodowej” . We fragmencie dotyczącym edukacji drukarskiej-poligraficznej wyświetlony został slajd „Drukarz” (poniżej) z ryciną pokazującą drukarza  – kobietę stojącą przed klasyczną „kserokopiarką” z jednokolorowym czerwonym wydrukiem:

drukarz1Wyjaśnienie: zaprezentowana na slajdzie drukarka (maszyna, nie kobieta)  jest drukarką tzw.cyfrową i nie posiada formy drukującej do której (formy) , zresztą słusznie odnosi się opis slajdu. Obsługa drukarki cyfrowej (jak na rycinie) nie wymaga tak skomplikowanej ścieżki edukacyjnej. Ścieżki niezbędnej dla zdobycia kwalifikacji umożliwiających samodzielne drukowanie (zwojowe) opakowań czy też czasopism, a nie tylko odbitek drukarskich – sformułowaniu kojarzącym się w bezpośrednim odbiorze z drukiem arkuszowym.

Kolejna refleksja wynikająca z analizy takiego slajdu: urzędnik publiczny reprezentujący edukację powinien także posiadać elementarną wiedzę o zagadnieniach, które referuje i na które ma wpływ w procesie decyzyjnym skutkującym tworzeniem obowiązującego prawa.

drukarz2I głębsza refleksja wynikająca z powyższego: w sytuacji kontekstowej  powiązania poligrafii z fotografią i ogólnego postrzegania naszej branży poligraficznej slajd taki daje fałszywe wyobrażenie o faktycznej złożoności maszyny drukującej i wynikającym procesie edukacyjnym oraz tworzy wypaczone  czy wręcz fałszywe skojarzenia jak:

  1. Temat kształcenia poligraficznego nie musi być skomplikowany
  2. Połączenie fotografa z poligrafem jest trafne
  3. Drukarz jest kobietą (a jest akurat przeważająco odwrotnie w klasycznej poligrafii)
  4. Druki są jednokolorowe (a nie barwne)

dla odbiorcy takiego komunikatu-uczestnika Seminarium.

Uczestnik pierwszego dnia Seminarium – w tym reprezentujący wspomniane na wstępie resorty i obecną na sali branżę ekonomiczno-administracyjno-biurową i nie muszący się znać na poligrafii w świetle wspomnianych 2 prezentacji mógł odebrać a może i odebrał niewłaściwy obraz poligrafii (i wynikowo związanych z tym uproszczonych narzędzi edukacyjnych a faktyczne nabywanie umiejętności poprzez praktykę na maszynie drukującej).

Antytezą powyższego jest poniższa fotografia:

fleksografia i foto

na której przedstawieni są fotograf  oraz fleksograf z ich wyposażeniem.

Drugiego dnia  – w ramach panelu dyskusyjnego nt. wspomnianej Podstawy programowej kształcenia w zawodzie drukarz  –  zwróciłem uwagę na fakty:

  1. *Seminarium zorganizowane zostało akurat bezpośrednio przed dwudniowym Kongresem Polskiej Poligrafii rozpoczynającym się następnego dnia (po Warsztatach)  co jest bardzo niefortunnym i niekorzystnym dla sprawy zdarzeniem. Wg mnie tematyczne referaty programowe Seminarium jak i dyskusja powinny się właśnie odbyć wobec szerokiego, reprezentatywnego gremium uczestników Kongresu, czyli przede wszystkim wobec tych, którzy są potencjalnymi zatrudniającymi absolwentów poligraficznych szkół branżowych,
  2. połączenie fotografii i poligrafii jest niefortunne i niesprawiedliwe względem poligrafii choćby w kontekście złożoności procesu uczenia poligraficzno-fleksograficznego wymagającego relatywnie kosztownego wyposażenia,
  3. fotografia –fotograf jako zawód kreatywny, silne obecny np.w branży artystycznej, filmowej czy medialnej (agencje reklamowe***)  powinien być przyporządkowany**** – pozostać w Min.Kultury i Dziedzictwa Narodowego, zaś poligrafia, która w ramach ewolucji rynkowej pełni obecnie przede wszystkim ważną funkcję w „obsłudze” gospodarki (np. opakowania) powinna zostać „przeniesiona” z w/wymienionego do Ministerstwa Rozwoju,
  4. w zaprezentowanej propozycji programowej zbagatelizowana została kwestia kształcenia w zakresie przetwórstwa poligraficznego (laminowanie, przetwórstwo folii lub etykiet czy wykrawanie (coraz częściej zadrukowanych) pudeł z tektury falistej (fotografia poniżej) . Uwaga uczestnika Warsztatów, że temat „przetwórstwa” „załatwiony” może zostać przez „introligatora” (wyeksponowanego we wspomnianej Podstawie)  świadczyła o głębokiej nieznajomości współczesnego rozwoju technologii drukarskich powiązanych z produkcją opakowań i warsztatem (wyposażeniem) przetwórczym.

men-ore 2dzień

Lansowany w Polsce (importowany) dualizm (zajęcia w drukarni, oddelegowywanie pracowników produkcyjnych do szkoleń zamiast stworzenia ośrodka, w którym byłaby zainstalowana maszyna fleksograficzna) nie załatwi tematu strategicznego jakim jest systemowe przygotowanie kadry drukarskiej-fleksograficznej i do przetwórstwa celem zatrudniania w polskich drukarniach fleksograficznych (wyposażonych w najnowocześniejsze maszyny) aby efektywnie  realizować produkcję i przynosić adekwatne przychody.

Resume:

Dotychczasowy stan realizacji reformy edukacji i przyjęty kierunek, z optyki fleksografii – w moim odczuciu – nie stworzy dla nas  systemu – mechanizmu edukacyjnego do zabezpieczenia wykwalifikowanych kadr dla konkurencyjnej produkcji  w średniodystansowej i dalekiej perspektywie.

 

***reklama sama w sobie nie tworzy, nie wytwarza produktu.

****i do branży artystyczno-medialnej (ART)

Opracowanie-Krzysztof Januszewski